Rynek wtórny mieszkań

Rynek wtórny mieszkań

Coraz więcej ludzi decyduje się na kupno mieszkania. Jest to trend ogólnopolski. Wraz ze złagodzeniem polityki kredytowej wielu banków tego typu wydatek stał się dla przeciętnego Kowalskiego czymś osiągalnym. Oczywiście pod warunkiem, że wykazuje on odpowiednie dochody. Ostatnimi czasy nawet Państwo postanowiło pomóc młodym rodzinom i zaproponowało im pomoc w spłacaniu kredytu. Uruchomiony został rządowy plan, który nazywał się Rodzina na swoim. Polegał on na tym, że rząd dopłacał przez kilka lat do każdej raty zaciągniętego przez młodych ludzi kredytu mieszkaniowego. Był jeden warunek takiego rozwiązania. Mieszkanie musiało pochodzi z rynku wtórnego, co oznacza ni mniej ni więcej, że miało być używane. Nie ma to wielkiego znaczenia czy mieszkanie jest nowe czy używanie ze względu na to, że i tu i tu ludzie, którzy się wprowadzają zazwyczaj pierwsze, co robią to generalny remont. Powodem tego tym decyzji ludzi tworzących Rodzinę na swoim jest cena. Mieszkania używane są znacznie tańsze od swoich nowych odpowiedników. Dlatego też państwo wyszło z założenia, że jeżeli kogoś stać na zakup nowego lokum to znaczy, że pomoc w spłacaniu kredytu jest dla niego zbędna. Zastanawiająca się nad tym głębiej można dojść do wniosku, że jest to słuszna taktyka. Tak, więc mieszkania z rynku wtórnego praktycznie niczym nie różnią się od mieszkań nowych i jeżeli liczymy się ze swoimi pieniędzmi to warto zastanowić się przed zakupem nowego lokum. Są oczywiście ludzie, którzy marzą mieszkać w takiej nieruchomości i to jest w pełni zrozumiałe.

[Głosów:1    Średnia:5/5]